• Wpisów:338
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 21:53
  • Licznik odwiedzin:23 995 / 2311 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ej, mała - nie płacz... rób wszystko - pij, pal, klnij ile wlezie, wal pięścią o ścianę, gryź wargi z bólu, ale nie płacz. nie pozwól zaszklić się oczom, pokaż, że potrafisz być silna.
 

 
Bo wiesz miłość nie umiera. Zdarza się jej czasem zdrzemnąć, ale zwykle budzi się jeszcze silniejsza.
 

 
Najbardziej boli, nie złamany paznokieć, rzucony chłopak czy szlaban na komputer. Boli kiedy odchodzi osoba, z którą byłeś na prawdę blisko.
 

 
Chce mieć kogoś z kim mogę wypić poranną kawę. Kogoś kto nocą przykryje mnie kołdrą gdy moje nagie ramiona zmarzną.
 

 
Bo czasem trzeba się uśmiechnąć. Tak mimo wszystko, spróbować na nowo żyć. Przestać żyć w klatce zbudowanej z mieszanki wspomnień i niespełnionych marzeń. Dać z siebie wszystko. Dla siebie i tych, którzy naszego uśmiechu są warci . ♥
 

 
Bo gdy patrze w Twoje oczy, czuję miłość ♥
 

 
spojrzała na NIEGO i szeptem powiedziała ' Kocham Cię ', miała nadzieję, że nie usłyszy. ON odwrócił się, przytulił ją mocno i powiedział ' Ja Ciebie też ♥ '.

 

 
- on tak fajnie biega za piłką. - głupia jesteś ? - nie, zakochana.
 

 
tylko ryzykiem można zdobyć świat, i wiecie, może i jestem głupia czy jak tam chcecie mnie określić, ale ja nie żałuje i nie mam zamiaru o nim zapominać i dalej będę odwracać głowę gdy tylko usłyszę jego imię.. przynajmniej na razie, schowałam jego przeszywające na wylot spojrzenie w mojej kieszeni i jest mi z tym całkowicie dobrze.
 

 
Kolejny poranek kiedy powinnam dostać pochwałę, że nadal żyję. Nie zagłodziłam się, nie utopiłam w wannie, nie wzięłam nic na sen i nie zapiłam tego wódką. Nie zapiłam się tak ogólnie, nie wlazłam pod pędzący autobus. Kolejny poranek kiedy moi przyjaciele i mój psychiatra powinni przysłać mi wielki bukiet kwiatów z karteczką: Jesteśmy dumni, że sobie radzisz.
 

 
- dlaczego za mną idziesz ? - chciałem powiedzieć Ci, że Cię kocham. - widocznie nie poznałeś jeszcze mojej przyjaciółki. -jakiej przyjaciółki ? - jest ode mnie ładniejsza i mądrzejsza, stoi za Tobą. - ale tu nikogo nie ma. - widzisz, gdybyś mnie naprawdę kochał, nigdy byś się nie odwrócił.
 

 
Lubiła czuć na sobie jego wzrok, gdy rozmawiała z innym chłopakiem, niby nic dla niego nie znaczyła, ale był o nią cholernie zazdrosny.
 

 
Program antywirusowy do serca, proszę.
 

 
Irytują mnie dziewczyny, które mówią, że kochają chłopaka a po dwóch tygodniach mają nowego, mówiąc że tamten to jednak nie to, a później jeszcze marudzą jak to zostały skrzywdzone przez płeć przeciwną.
 

 
potrzebuję kogoś kto mnie przytuli, obejmie ramieniem, otrze łzę. nie potrzebuję słów " wszystko będzie dobrze ", potrzebuję usłyszeć " będę przy Tobie ", nie chce słyszeć " nie przejmuj się " chcę słyszeć "wstań, i pokaż że jesteś silniejsza niż ten podły świat".
 

 
Doceń to, bo na nikim mi tak jeszcze nie zależało.
 

 
Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich. To oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka. To zaufanie bez reszty, to odsłonięcie swoich słabości i tak właśnie Cię kocham . ♥
 

 
Życie jest zbyt piękne by przejmować się idiotami którzy chcą nam je zrujnować.
 

 
Kocham Cię bardziej niż zupę pomidorową ! ♥
 

 
Chodź, pomalujemy świat pastelami, będziemy leżeć na trawie, zajadać truskawki w czekoladzie i rozkoszować się swoją obecnością.
 

 
Czasami to mam ochotę sama sobie przypierdolić za tą naiwnośc ..
 

 
Nie mogę Ci opowiedzieć o tym cierpieniu,które przeszłam po jego odejściu. Nie potrafię opisać słowami tej pustki,którą czułam. Łzy chyba nigdy nie były tak słone, ciało tak wygłodzone, a serce tak zmęczone od ciągłego nocnego pękania. Te godziny spędzone na podłodze, te godziny, w których próbowałam pozbierać to wszystko co ze mnie wypadło. Myślę, że to po prostu mój ból, moje przekleństwo. Myślę, że każdy tak ma. Nosi w sobie taką rozpacz,którą nie jest w stanie podzielić się ze światem. Nawet gdyby się chciało, rany na nadgarstkach śmieją się z nas szyderczo i każą wyć z bólu, wić się po ziemi, umierać i rodzić się na nowo, setki razy. Setki razy przeżywać koniec nas samych.
 

 
Chcę być kostką czekolady w Twoich ustach..
 

 
Jestem inna. Dla Ciebie wyjątkowa, zaś dla niego inna. Każdy inaczej o mnie powie. Zamiast szpilek wolę trampki.Zamiast tańczenia na dyskotece z ludźmi, których nie lubię, wolę posiedzieć sama w pokoju z książką od chemii. Zamiast godzinnych spotkań z nudnymi ludźmi wolę oglądać Housa. Zamiast Tymbarków wolę Frugo. Kocham chemię wbrew stereotypów. Nie lubię chodzić do szkoły, ale lubię naukę. Zadaję się z wieloma ludźmi, ale tylko niektórych dopuszczam bliżej. czasem bluźnię i jestem nerwowa. Maluję się i codziennie prostuję, ale tylko ze względu na niego. W domu i w szkole wszędzie jestem inna. Tak naprawdę to nigdy mnie nie poznasz. ♥