• Wpisów:338
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 21:53
  • Licznik odwiedzin:23 453 / 2248 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Siedzę przy biurku z włączonym laptopem i wciąż zastanawiam się ile razy w tym tu miejscu, cieszyłam się jak głupia? Ile razy miałam ochotę kogoś zabić? Ile razy płakałam? Ile razy krzyczałam bo napisałeś coś miłego? Jedno biurko, jeden laptop, jedno krzesło, a tyle wspomnień.
 

 
- Proszę Cię daj mi ostatnią szanse. - cholera dałam Ci już chyba ich z pięć, a ty nadal nie zmieniasz swojego postępowania. Mm, ale kochanie..dajmy sobie tą ostatnią szanse rzeczywiście.. - dziękuję, kocham cię. - spóźnione prima aprilis głąbie.
 

 
Siedziałam w szkole na schodach, kiedy nagle zadzwonił mi telefon. Wyjęłam go powoli, a na wyświetlaczu widniał nieznany mi numer. - halo?- odebrałam podejrzliwie przysłuchując się tajemniczemu głosowi. - cześć maluszku! - krzyknął radośnie. Wystarczyła chwila, bym zorientowała się z kim rozmawiam. - boże... tak dawno się nie odzywałeś dupku! - krzyknęłam i wybuchnęłam serdecznym śmiechem. - w sumie to dzwonię tylko, powiedzieć Ci, że cholernie się cieszę, że tu przyjedziesz i że przez te 3 dni poczujesz się tu jak u siebie. - powiedział. Wiedziałam, że właśnie siedzi i poprawia swoje niesforne włosy, uśmiechając się jak głupi. - haha, naprawdę? Wywrócisz mój świat do góry nogami? - spytałam sarkastycznie. - no pewnie słonko, nie będziesz chciała wracać. - powiedział i oboje zaczęliśmy się śmiać. Tak cholernie mi go brakowało, nie mogłam się doczekać chwili, kiedy wpadnę do niego do pokoju z wielkim uśmiechem a on nakrzyczy na mnie, że przyszłam za wcześnie, bo nie zdążył uciec.
 

 
Pamiętasz co mi obiecałeś? Że pomimo wszystko i wszystkich będziesz przy mnie, że cały czas będziesz trzymał mnie za rękę i nigdy nie puścisz. Szkoda tylko, że tak nie jest. ♥
 

 
Podobasz mi się, ale Ci tego nigdy nie powiem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
One love. One heart. One world. One everything. ♥
  • awatar Sulin: faajne ;) wpadnij do mnie ;p
  • awatar Ocenzurowana.: Jeżeli możesz mi jakoś pomóc, to będę wdzięczna. http://ocenzurowana.pinger.pl/m/10268545/nie-wiem-co-poczac-skomentujcie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wracam do przeszłości. Oglądam Nasze wspólne zdjęcia. Byliśmy szczęśliwi, kochaliśmy się. Jestem na Siebie wściekła, że to przeze mnie to koniec.
 

 
Miała rozmazany tusz, czerwone usta, rozszerzone źrenice, a jej ręce drżały jak nigdy dotąd, stanęła w deszczu na środku ulicy i zaczęła krzyczeć.
 

 
Na ogół jestem szczęśliwa, bo generalnie nie mam powodów do smutku. Ale przychodzą takie dni kiedy wkurwia mnie wszystko, kiedy wraca cała moja przeszłość. Czuję się wtedy taka bezradna, bezsilna, mam ochotę płakać. Kładę się wtedy na łóżku, zakładam słuchawki i puszczam muzykę na full. Dokładnie wsłuchuję się w bit, analizuję każde słowo, każde zdanie, wczuwam się w to i ogarniam dany przekaz. Jestem wtedy głucha na wszystko wokół na cały ten burdel który mnie otacza.
 

 
Choć tęsknię za tobą, to nie chcę by wracało, choć wiele z nas zostało.
 

 
Spojrzeli na siebie z mieszaniną miłości, pretensji i tęsknoty, które ich przerastały. Natomiast odwrócili się do siebie plecami.
 

 
- Wiesz, że..... Oj dobra, nie ważne.
- No mów. ;d
 

 
Kiedy człowiek zmienia swoje życie, musi je zmienić w całości. Nie może zachować niczego, co by mu przypominało dawne życie, bo wtedy to nie wyjdzie.
 

 
Nie mam siły na nic. Obudziłam się, i patrząc w sufit zaczęłam ryczeć. Nie chcę mi się wstać, uczesać włosów czy zrobić makijażu. Nie chce mi się wychodzić, a tym bardziej rozmawiać z kimkolwiek. Straciłam Cię - na zawsze. Nic nie ma sensu.
 

 
Tak, masz rację, jestem dużym dzieckiem. Ja nie widzę nic złego w tym, że lubię się śmiać, lubię oglądać bajki, zawsze czymś się bawię w rękach, że wszędzie mam łaskotki, że lubię kolorowe rzeczy. Ja nie widzę w tym nic złego i dziękuje, że tobie to też nie przeszkadza. Ale teraz szczerze się ciebie pytam: Czy jesteś gotowy wiążąc się z dziewczyną, być przy okazji jej opiekunem? Nie jestem taka jak inne dziewczyny. Nie ubieram mini, kiepsko flirtuję, ale potrafię kochać. Kochać jak dziecko... z całego serca, nie potrzebując powodu. Ale musisz też wiedzieć, że będąc ze mną, musisz być niepewnym tego co mi do głowy wpadnie i wiedzieć, że nie łatwo jest sprawić by cokolwiek z niej wypadło. Więc jak? Wchodzisz w to?...♥
 

 
A ona z pasją, kopnęła dalej piłkę. I kiedy wszyscy pobiegli na drugą stronę boiska, przykucnęła, palcem rysując na ziemi serce i wypisując w nim jego imię. ♥
 

 
Tak ciężko matole raz pocałować.?
Byłby to jeden raz, ale ja bym była najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. ♥
 

 
Żebyś wiedział ile mi szczęścia daje samo pisanie z Tobą. ♥
 

 
Sorry bejbe, ale dla Ciebie w serduszku już nie ma miejsca.
Moje serce jest wypełnione Nim po brzegi. ♥
 

 
Jeżeli Go kochasz, to puść.
Wtedy sprawdzisz czy on też Cię kocha, bo albo wróci albo już nie.
  • awatar Klaudziaa: Prawda. ;) Optymistycznie powiedziane. Zapraszam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Będę robiła przy Tobie wszystko najlepiej , by nie zejść poniżej perfekcji. Bo kiedy nie będzie już " nas " zdasz sobie sprawę z tego, że to ja najmocniej Cię przytulałam, najgłębiej patrzyłam w Twoje oczy, tylko na mój uśmiech potrafiłeś patrzeć godzinami, to ja najczulej szeptałam Ci do ucha, że Cię kocham. Dojdzie do Ciebie, że to mój zapach uwielbiałeś najbardziej już od dnia, w którym mnie poznałeś. Zrozumiesz, że to ja mogłam zrobić dla Ciebie wszystko i dać Ci to największe uczucie. Będziesz wspominał każdą chwilę spędzoną ze mną, nawet tą najbanalniejszą. I kiedy zatęsknisz, zrozumiesz , że i ja tęskniłam za tobą równie mocno , kiedy nie było Cię przy mnie. Kiedy odejdziesz , będę miała chociaż pewność, że Twoje serce będzie z każdą sekundą niszczyło się coraz bardziej.
 

 
To niesamowite, że pojawiają się w naszym życiu osoby, które potrafią przysłonić nam resztę świata. Osoby, które można porównać do powietrza, bez którego nie mamy szans na istnienie. A jeszcze bardziej fascynujący jest fakt, że właśnie ta osoba, którą darzysz tak wielkim uczuciem, jest gotowa wskoczyć za Tobą w ogień i oddać Tobie swoją przyszłość.
 

 
Już wiem, że zależy mi na Tobie. Ale naprawdę nie mam pojęcia, co bym zrobiła, gdybyś powiedział mi to samo.
 

 
Nigdy nie oczekiwałam od Ciebie jakiś wielkich poświęceń, prezentów, dowodów miłości. Wystarczyła mi Twoja obecność, która była symbolem wszystkich wyznań. Właściwie nie wiem jak potoczyłoby się nasze życie gdyby nie to, że każde z nas wybrały inną drogę. Nie tęsknię, nie wspominam. Po prostu czasem, na dźwięk Twego imienia przymykam powieki, bo boję się tego, że mogę w nich zobaczyć Ciebie. Nie, nie chciałabym żebyś wrócił, żebyś sprawił by świat zaczął znów kręcić się wokół nas. Chciałabym tylko, żebyś kiedyś zrozumiał ile straciłeś, i zapewniam Cię, że wkrótce , zdasz sobie sprawę jak wiele trzymałeś w swoich dłoniach, podczas gdy mój organizm będzie już uodporniony na Twój zapach.